Sześciu onkologów odchodzi w dniu otwarcia Śląskiego Centrum Onkologii Dziecięcej

05.07.2026


Śląskie Centrum Onkologii i Hematologii Dziecięcej w Zabrzu, uruchomione 1 lipca w strukturach Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1, miało stać się jednym, wzmocnionym ośrodkiem leczenia nowotworów i chorób krwi u dzieci w regionie. To zwieńczenie co najmniej dwuletnich przygotowań Ministerstwa Zdrowia do scentralizowania opieki, poprzez połączenie oddziałów z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach i zabrzańskiego szpitala klinicznego. Zamiast symbolicznego otwarcia nowej, wyspecjalizowanej jednostki, pierwszemu dniu jej działalności towarzyszył jednak poważny kryzys kadrowy.

W dniu startu centrum sześcioosobowy zespół lekarzy onkologów dziecięcych z katowickiego GCZD rozwiązał umowy o pracę. Medycy poinformowali o tym konsultanta krajowego ds. onkologii i hematologii dziecięcej, prof. Jana Styczyńskiego, w piśmie, do którego dotarły media. Wskazali w nim na braki organizacyjne i logistyczne oraz podnieśli zastrzeżenia dotyczące zakresu leczenia, który miał zostać przeniesiony do Zabrza, w szczególności opieki nad dziećmi z guzami litymi i guzami ośrodkowego układu nerwowego.

Według lekarzy z Katowic, dotychczasowy model w GCZD zapewniał małym pacjentom pełną diagnostykę i leczenie „pod jednym dachem”, z natychmiastowym dostępem do szerokiego grona specjalistów. W ich ocenie taki system gwarantował bezpieczeństwo oraz szybką reakcję w stanach zagrożenia życia, bez konieczności transportowania dziecka karetką do innego szpitala. Zabrzański oddział – jak podkreślają medycy – wcześniej nie prowadził leczenia guzów litych i neuroonkologicznych na taką skalę, co wymaga ścisłej współpracy wielu specjalności i wypracowanych, sprawdzonych ścieżek diagnostyczno-terapeutycznych.

Prof. Tomasz Szczepański, ordynator oddziału w Zabrzu i rektor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, przyznaje, że dotąd oba ośrodki w regionie miały odmienny profil: w Zabrzu dominowała hematoonkologia i hematologia, podczas gdy w Katowicach koncentrowano się na neuroonkologii oraz onkologii guzów litych. Deklaruje, że część pacjentów neuroonkologicznych będzie mogła kontynuować leczenie w nowym centrum, ale część chorych będzie musiała szukać pomocy w bardziej odległych jednostkach, m.in. po konsultacjach z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Dyrekcja zapewnia o gotowości Śląskiego Centrum Onkologii i Hematologii Dziecięcej oraz wdrożeniu procedur zabezpieczających po odejściu kluczowego personelu, jednak odejście sześcioosobowego zespołu specjalistów już na starcie sprawia, że projekt centralizacji opieki onkologicznej nad dziećmi na Śląsku staje się testem dla całego systemu.

WIdO-Analyse: Prävention könnte Hunderttausende Demenzerkrankungen verhindern

15.06.2026


Die Zahl der Demenzerkrankungen in Deutschland könnte bis 2060 deutlich ansteigen und das Versorgungssystem spürbar unter Druck setzen. Nach neuen Prognosen des Wissenschaftlichen Instituts der AOK (WIdO) dürfte die Zahl der Betroffenen bei weiter steigender Lebenserwartung von derzeit rund 1,3 Millionen auf bis zu 2,1 Millionen zunehmen. Grundlage der Berechnungen ist ein kleinräumiges Prognoseverfahren, das das Institut gemeinsam mit den Universitäten Trier, Rostock und Köln entwickelt hat.

Die Analyse reicht hinunter bis auf die Ebene von 400 Kreisen und kreisfreien Städten und macht deutliche regionale Unterschiede sichtbar. Bereits 2020 lag der Anteil der Demenzkranken zwischen 1,0 Prozent in Tübingen und 2,6 Prozent in der brandenburgischen Prignitz. Für das Jahr 2060 erwarten die Forscher eine Spanne von 1,7 Prozent Demenzkranken in München bis zu 6,2 Prozent im Landkreis Elbe-Elster in Brandenburg. Besonders betroffen sind damit vor allem ländliche Regionen im Osten, die überdurchschnittlich altern.

Parallel zur wachsenden Zahl von Demenzfällen schrumpft der Pool potenzieller Pflege- und Betreuungspersonen im Erwerbsalter. Laut Studie kamen im Jahr 2020 rechnerisch noch 38 Menschen im erwerbsfähigen Alter auf einen Demenzfall. Bis 2060 dürfte dieses Verhältnis auf 21 Erwerbspersonen pro Fall sinken. Damit würden deutlich mehr Erkrankte von einer deutlich kleineren Zahl potenziell Erwerbstätiger versorgt werden müssen – mit entsprechenden Konsequenzen für Pflegeinfrastruktur, Kommunen und Sozialversicherungen.

Die Autoren der Studie betonen zugleich, dass der prognostizierte Anstieg nicht zwangsläufig ist. Nach heutigem wissenschaftlichem Stand lassen sich Demenzrisiken durch Prävention spürbar senken. Eine konsequentere Behandlung von Bluthochdruck und Diabetes, der Verzicht auf Rauchen oder ein höheres Bildungsniveau könnten dazu beitragen, etwa die Hälfte der Neuerkrankungen zu vermeiden. In einem solchen Szenario würde sich die Zahl der Demenzfälle im Jahr 2060 nicht weiter erhöhen, sondern sich auf einem Niveau zwischen 1,3 und 1,5 Millionen stabilisieren. Die Spannbreite der Projektionen zeigt damit, wie stark der künftige Versorgungsdruck von heute eingeleiteten Präventionsstrategien abhängen dürfte.