
Polskie Linie Lotnicze LOT zakończyły 2025 rok z najlepszymi wynikami operacyjnymi w swojej historii, jednocześnie utrzymując solidną rentowność. Przychody narodowego przewoźnika sięgnęły 10,22 mld zł, co oznacza wzrost o 2,9 proc. rok do roku. Zysk operacyjny EBIT wyniósł 422 mln zł, a zysk netto 350 mln zł, plasując wynik finansowy w czołówce ostatniej dekady działalności spółki.
Kluczowym motorem wzrostu okazał się ruch pasażerski. W 2025 r. z usług LOT-u skorzystało 11,7 mln podróżnych, o 9,4 proc. więcej niż rok wcześniej. To rekordowy rezultat dla przewoźnika, wzmocniony szczególnie mocnym sezonem letnim – w samym lipcu linia obsłużyła blisko 1,19 mln pasażerów. Spółka rozwijała przy tym ofertę zarówno z Warszawy, jak i z portów regionalnych, uruchamiając dziewięć nowych tras, m.in. do Lizbony, Reykjaviku, Marrakeszu czy na Maltę, a także z Krakowa do Paryża-Orly i z Radomia do Barcelony.
Rekordowe wyniki zbiegają się w czasie z największym w historii LOT-u programem modernizacji floty. W 2025 r. przewoźnik podpisał umowę z Airbusem na dostawę 40 samolotów A220, z opcją i prawami zakupu kolejnych 44 maszyn. Kontrakt daje możliwość zwiększenia floty tego typu do 84 sztuk, przy czym pierwsze A220 mają trafić do LOT-u w 2027 r. Nowe samoloty mają stać się fundamentem skonsolidowanej floty regionalnej, co – jak podkreśla spółka – powinno przełożyć się na niższe koszty operacyjne, uproszczenie planowania siatki połączeń i wyższy komfort podróży.
Równolegle przewoźnik kontynuuje rozbudowę segmentu wąskokadłubowego. W grudniu 2025 r. LOT odebrał pierwszy z trzynastu zamówionych Boeingów 737 MAX 8, a kolejne maszyny zaczęły dołączać do floty w pierwszej połowie bieżącego roku. Nowe boeingi oraz zakontraktowane airbusy mają wspierać dalszą ekspansję sieci połączeń – linia zapowiedziała już 15 kolejnych tras na 2026 r., co oznacza ponad 20 nowych kierunków uruchomionych lub ogłoszonych w krótkim horyzoncie. Na tle rosnącego popytu na podróże lotnicze LOT buduje w ten sposób pozycję jednego z najszybciej rozwijających się przewoźników w regionie.

Im Streit um die Behandlung sogenannter Heavy User im Mobilfunk hat das nordrhein-westfälische Oberverwaltungsgericht (OVG) die Bundesnetzagentur vorläufig in die Schranken gewiesen. Die Bonner Aufsichtsbehörde hatte einem bundesweit tätigen Mobilfunkanbieter untersagt, Kunden mit unbegrenztem oder sehr großem Datenvolumen bei überlasteten Funkzellen mit geringerer Priorität zu bedienen. Diese Form der sogenannten Depriorisierung darf nach der einstweiligen OVG-Entscheidung vorerst weiter angewendet werden. Der Beschluss im Eilverfahren ist nicht anfechtbar.
Nach Auffassung des 13. Senats ist derzeit offen, ob die entsprechende Vertragsklausel des Anbieters mit europäischem Recht vereinbar ist. Im Kern geht es um die Frage, ob eine nachrangige Behandlung von Vielnutzern eine nicht gerechtfertigte Ungleichbehandlung von Kunden darstellt. Bevor in der Hauptsache entschieden wird, will das OVG Münster den Europäischen Gerichtshof (EuGH) um eine Vorabentscheidung bitten. Damit wird der Konflikt um Datenpriorisierung und Netzmanagement auf die europäische Ebene verlagert.
Gegenstand des Verfahrens ist insbesondere, ob der Datentransport datenintensiver Anwendungen wie hochauflösendem Videostreaming während einer Netzüberlastung eingeschränkt oder verlangsamt werden darf. Der betroffene Mobilfunkanbieter sieht dies in seinen Allgemeinen Geschäftsbedingungen vor, um Kapazitäten in ausgelasteten Funkzellen zu steuern. Die Bundesnetzagentur hatte angeordnet, dass diese Klausel nicht umgesetzt werden darf und damit faktisch einen Riegel vor entsprechende Maßnahmen gegen Heavy User geschoben.
In der Vorinstanz hatte sich die Bundesnetzagentur noch durchgesetzt: Das Verwaltungsgericht Köln hatte die Position der Behörde bestätigt. Das OVG änderte diese Entscheidung nun (Az. 13 B 1232/25) und gab dem Anbieter im Eilverfahren Recht. Mit der geplanten Vorlage an den EuGH dürfte der Fall Signalwirkung für die Auslegung europäischer Vorgaben zur Gleichbehandlung von Internetverkehr und zu den Spielräumen der Netzbetreiber beim Umgang mit stark belasteten Mobilfunkzellen entfalten.