
Czterech młodych mieszkańców Olsztyna i okolic, w wieku 19–20 lat, stanęło w obliczu zarzutów przygotowywania zamachów o charakterze terrorystycznym. Akt oskarżenia, obejmujący m.in. planowanie ataków na kościoły, szkoły oraz miejsca gromadzenia się mniejszości etnicznych i kulturowych, trafił do Sądu Rejonowego w Olsztynie. Według prokuratury części z podejrzanych uczyła się w tej samej szkole. Za zarzucane czyny grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Postępowanie wszczęto po działaniach Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która monitorowała fora internetowe. Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski, u podejrzanych zabezpieczono urządzenia teleinformatyczne. Z odzyskanych z nich danych wynikać miały przygotowania do konstruowania improwizowanych ładunków wybuchowych z powszechnie dostępnych składników oraz koktajli Mołotowa, a także gromadzenie instrukcji dotyczących układów wybuchowych.
Z ustaleń ABW wynika, że mężczyźni szukali w internecie informacji na temat obsługi broni palnej, postaw strzeleckich i działań bojowych. W celach szkoleniowych uczęszczali na strzelnice, nabywali repliki broni ASG i prowadzili treningi o charakterze militarno-taktycznym. Prokuratura zarzuca im uczestniczenie w takich szkoleniach w celu popełnienia przestępstw o charakterze terrorystycznym, a także posiadanie wyrobów pirotechnicznych oraz podejmowanie czynności mających stworzyć warunki do przeprowadzenia ataków.
Z informacji przekazanych przez ABW wynika ponadto, że podejrzani mieli inspirować się sprawcami masowych zabójstw, takimi jak Anders Breivik, Brenton Tarrant czy Timothy McVeigh. Analizowali sposób przeprowadzania przez nich zamachów i popełnione błędy, a pobierane treści miały wpływać na kształtowanie u nich skrajnie radykalnych postaw. Śledztwo prowadzone wspólnie przez ABW i olsztyńską prokuraturę zakończyło się po serii zatrzymań: dwóch podejrzanych ujęto w kwietniu ubiegłego roku, trzeciego na początku czerwca, a czwartego we wrześniu.

Silicon Saxony schärft sein Profil als europäischer Technologiestandort – und setzt dabei zunehmend auf hochspezialisierte Anwendungen. Mit dem Zukunftscluster SEMECO (Secure Medical Microsystems and Communications) startet in Dresden die zweite Förderphase für medizinische Halbleiter, während die sächsische Halbleiter- und Softwarebranche trotz schwacher Konjunktur weiter Beschäftigung aufbaut. Branchenangaben zufolge ist die Zahl der Jobs in diesem Ökosystem binnen eines Jahres um 1.500 auf rund 82.500 zum Stichtag 30. September 2025 gestiegen, ein Plus von knapp zwei Prozent gegenüber dem Vorjahr.
SEMECO entwickelt medizinische Halbleiter als Schlüsseltechnologie für sichere, vernetzte und intelligente Medizintechnik. Für die kommenden drei Jahre erhält der Cluster im Rahmen der Clusters4Future-Initiative des Bundesministeriums für Bildung und Forschung (BMBF) bis zu 15 Millionen Euro Fördermittel. Der Freistaat Sachsen begleitet das Bündnis seit Beginn und unterstützt zusätzliche regionale Forschungs- und Entwicklungsprojekte über die EFRE-Technologieförderung 2021 bis 2027. Seine aktuellen Entwicklungen präsentiert SEMECO auf den Silicon Saxony Days, die vom 15. bis 17. Juni 2026 in Dresden stattfinden sollen.
In der zweiten Förderphase richtet SEMECO den Fokus stärker auf standardisierbare medizinische Halbleiterplattformen und deren Transfer in industrielle und klinische Anwendungen. Die spezialisierten Mikrosysteme bündeln Sensorik, Datenverarbeitung, sichere Kommunikation und KI-gestützte Funktionen, zugeschnitten auf Anforderungen der Medizintechnik. Auf Basis eines modularen Plattformansatzes entstehen kombinierbare Halbleiter-, Elektronik- und Softwarekomponenten, die sich sicher integrieren und schrittweise weiterentwickeln lassen. KI-gestützte Methoden sollen zudem Zertifizierung und Zulassung unterstützen und damit den Technologietransfer in die medizinische Praxis beschleunigen – von tragbaren Ultraschallgeräten und intelligenten Vitaldatensensoren bis zu Kommunikationsimplantaten für Menschen mit eingeschränktem Hör- und Sprachvermögen.
Parallel dazu sieht der Branchenverband Silicon Saxony den gesamten Standort vor einer neuen Wachstumsphase. Das jüngste Beschäftigungsplus verteilt sich nach Verbandsangaben nahezu gleichmäßig auf Halbleiterindustrie und Softwarebranche. Die Investitionen der vergangenen Jahre entfalteten zunehmend Wirkung, sagte Frank Schönefeld, Vorsitzender des Präsidiums von Silicon Saxony. Vor dem Hintergrund der gesamtwirtschaftlich schwachen Lage unterstreiche die Entwicklung die langfristige Attraktivität des Standorts. Entlang der gesamten Wertschöpfungskette – von großen Fabrikprojekten bis zu mittelständischen Zulieferern für Reinraum- und Fabrikinfrastruktur, Spezialgase, Chemikalienversorgung und Messtechnik – rechnet der Cluster mit zusätzlichen Impulsen durch Künstliche Intelligenz, Digitalisierung und technologische Souveränität. Die Prognose von mehr als 100.000 Beschäftigten bis zum Ende des Jahrzehnts bleibt aus Sicht des Verbands unverändert bestehen.